Tu nie ma miejsca na zasady

Właśnie opuściłam Haiti po 6 miesiącach pobytu w tym kraju. W Cabarete, w Republice Dominikańskiej , dzieliłam się cappuccino z włoskim emigrantem. Pracował przez jakiś czas jako fotograf i odwiedził Haiti już kilka razy z różnych okazji. Piłam wspaniałą kawę, tak wspaniałą jak jego otwarta, spokojna energia uwalniająca stres z mojego ciała. W pewnym momencie…